wtorek, 16 grudnia 2014

Prolog

AŁtor: Yuuki
Data wydania: (luj wie kiedy, ale dajmy, że dziś) 16.12.2014
Fandom: One Direction
Status: Rozpoczęte/niebetowane

Mój świat się wali.
Życie nie jest sprawiedliwe.
Dlaczego mnie to spotkało? Co zrobiłem? Mam dopiero dziewiętnaście lat.
Chociaż może to i lepiej? Codziennie jestem o kilka kroków bliżej od zobaczenia, czy drugi świat naprawdę istnieje i jak wygląda. Może pójdę do nieba? Może Bóg da mi ten zaszczyt i dopuści mnie tam? Bo to przecież on skazał mnie na to cierpienie. Z każdym dniem czuję się coraz gorzej. Łapanie zadyszki po kilku krokach nie jest normalne. Co z tańczeniem na scenie? Co z grą w piłkę? Co ze śpiewaniem? Przez moje ostatnie sześć miesięcy powinienem jak najwięcej korzystać z życia, ale jak to zrobić, skoro nawet nie daję sobie rady z chodzeniem po schodach?
A chłopaki... Chłopaki nic nie wiedzą i niech tak zostanie. Powiem im, ale w odpowiednim czasie. Nie potrzebuję litości ze strony przyjaciół. Wie o tym moja rodzina, Simon i to wystarczy. Czasami są takie dni, kiedy chcę skrócić sobie to cierpienie. Ale co wtedy? Byłbym strasznym egoistą. Teraz moja rodzina może mieć mnie jeszcze przez te pół roku. Matka i tak już teraz nie daje rady. Strasznie się o nią boję. Niektórzy powiedzą, że przecież choroby się leczy. Nawet tak ciężkie jak ta. Tę chorobę dałoby się wyleczyć, gdyby wykryto ją wcześniej. Stało się to dopiero gdy byłem w moim rodzinnym mieście i po prostu zemdlałem. Mama wpadła w panikę, gdy dowiedziała się, dlaczego.
Boję się życia i boję się śmierci.
Nazywam się Niall Horan i już niedługo sprawdzę, czy te legendy o niebie i piekle, to prawda, czy też fikcja?

5 komentarzy:

  1. Fajny prolog chociaż to nie moja tematyka. Ładny wygląd bloga. Nie zauważyłam żadnych większych błędów. Mam nadzieję że twoje opowiadanie nie długo się rozkręci.. W wolnym czasie zapraszam do siebie http://you-dont-know-anything-about-me.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi.
    Nagłówek... nagłówek... jeśli Ci się podoba. Według mnie to dno i wodorosty. Ale innego zrobić nie umiem.
    Owszem, niedługo się powinno rozkręcić, a że pierwszy chapterek jest długaśny, będzie co czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Uh... szczerze, to nie wiem. Zależy, kiedy aŁtorzynę wena najdzie.
      Niestety (lub stety) rozdział pierwszy jest dość spory, a muszę go w całości poprawić... Na pewno jednak pojawi się w ty jeszcze roku :>

      Usuń
  4. Fajnie, zwięźle i krótko napisane. Pomimo, że nie jestem Directionerką to spodobało mi się i będę tu częściej wpadać. Jedynie nie spodobały mi się te umyślne błędy typu "ałtor" Pozdrawiam i życzę powodzenia w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń